Justyna i Paweł Wesołowscy Fotografia, Warsaw, Poland. 539 likes · 17 talking about this. Usługi w zakresie: - fotografia okazjonalna: ślub, chrzciny, urodziny, wieczór panieński - sesje portretowe,"
Do domu Wielkiego Brata jakiś czas temu wszedł Paweł, chłopak Justyny. Od samego początku internautom nie spodobał się ten pomysł. Fani jednak zaczęli się nieco martwić o uczestniczkę.
Czy Justyna i Paweł z „Big Brothera” nadal są parą? Juszes często podkreśla, że bardzo kocha swojego chłopaka.
Cameron Hardin. Though he was evicted twice this season, Cameron's chaotic gameplay and dominance in the competition made a big impression on the fanbase. He ended up winning the $50,000 fan
Justyna i Paweł Wesołowscy Fotografia, Warszawa. 540 likes · 2 talking about this. Usługi w zakresie: - fotografia okazjonalna: ślub, chrzciny, urodziny, wieczór panieński - sesje portretowe,"
Nov 24, 2019 - This Pin was discovered by Justyna Poserina Photography. Discover (and save!) your own Pins on Pinterest
g9X4. Niedługo po odejściu Justyny Żak i Pawła Grigoruka z "Big Brothera" pojawiły się spekulacje, jakoby para wegan się rozstała. Internauci na profilu Juszes na Instagramie znaleźli coś, co ich zdaniem mogłoby świadczyć, że Justyna i Paweł nie są już razem. Jaka jest prawda? Czy weganie z "Big Brothera" rzeczywiście się rozstali? „Big Brother”. Justyna Żak i Paweł Grigoruk rozstali się? W ubiegłym tygodniu Justyna Żak i Paweł Grigoruk, uczestnicy „Big Brothera”, zdecydowali się opuścić dom Wielkiego Brata. Ich wyjściu z programu towarzyszyły niemałe emocje – zarówno wśród pozostałych domowników, jak i wśród widzów reality show. Żak wytrzymała w programie blisko dwa miesiące, zaś jej chłopak – niespełna dwa tygodnie. Jak twierdzi Justyna, żałuje jedynie tego, że decyzji o odejściu nie podjęła wcześniej. „Nie, zdecydowanie nie żałuję, że odeszłam. A jeżeli już, to żałuję, że nie odeszłam wcześniej, kiedy tylko miałam jakieś pierwsze swoje myśli właśnie w tym kierunku” – mówi była uczestniczka „Big Brothera”. Od momentu wyjścia Justyny i Pawła z domu Wielkiego Brata nie minęło dużo czasu, a widzowie „Big Brothera” zaczęli spekulować na temat ich rozstania. Pojawiły się głosy, że Żak i Grigoruk zerwali ze sobą. Świadczyć o tym miała pewna aktywność na profilu Juszes na Instagramie. Była uczestniczka „Big Brothera” usunęła bowiem ze swojego konta oznaczenie profilu Pawła Grigoruka. To dało niektórym podstawy, by twierdzić, że para wegan z „Big Brothera” rozstała się. Juszes komentuje domniemane rozstanie z chłopakiem Czy rzeczywiście Justyna Żak i Paweł Grigoruk nie są już parą? Głos w tej sprawie zabrała sama zainteresowana. Postanowiła zdementować krążące po sieci plotki. „Paweł był wcześniej oznaczony w moim bio jako moderator mojego konta – pod moją nieobecność i podczas mojego pobytu w programie. Teraz kontem zajmuję się już ja. I tyle – to jest cały sens tego zniknięcia. Dalej jesteśmy razem, kochamy się, nie ma w tym nic więcej” – powiedziała podczas niedzielnej relacji na InstaStories. „Nadal jestem z Pawłem i postrzegam to jako cud, bo bardzo wiele osób starało się o to, żeby było inaczej. Ale my nie takie rzeczy przetrwaliśmy, przetrwamy i to” – podkreśliła.
W czwartek Justyna Żak i Paweł Grigoruk podjęli decyzję o odejściu z "Big Brothera". Wspólnie postanowili, że zgłoszą Wielkiemu Bratu swoją rezygnację z programu. "Po co nam to potrzebne było. Nie miał człowiek problemu, to poszedł do "Big Brothera". To będzie teraz cytat mojego życia" - powiedziała załamana Justyna. „Big Brother”. Justyna i Paweł rezygnują z udziału w programie Justyna Żak od niedawna może cieszyć się obecnością swojego chłopaka Pawła Grigoruka w domu Wielkiego Brata. Jednak wejście ukochanego wbrew pozorom nie wpłynęło na uczestniczkę „Big Brothera” pozytywnie. Odkąd Paweł pojawił się w domu Wielkiego Brata, Justyna wydawała się czuć w programie coraz gorzej. Na początku tego tygodnia przeszła poważne załamanie i już wówczas w rozmowie ze swoim chłopakiem deklarowała, że „ma już dość” udziału w „Big Brotherze”. W czwartek para podjęła wspólną decyzję o odejściu z domu Wielkiego Brata. Zachowanie jednej z mieszkanek domu Wielkiego Brata staje się bardzo niepokojące. Justyna Żak w poniedziałek przeszła poważne załamanie. Uczestniczce reality show "Big Brother" puściły nerwy i widocznie podupadła psychicznie.... Justyna: „Nie chcę z nikim rozmawiać, chcę po prostu do domu” W czwartek czara goryczy się przelała. Pomiędzy parą wegan z „Big Brothera” doszło do rozmowy, w wyniku której oboje podjęli decyzję o zgłoszeniu swojej rezygnacji Wielkiemu Bratu. „Już nie wytrzymam. Nie chce się więcej w to bawić, nie chcę tu być. Nikt mnie tu nie rozumie. Już nie chcę być z tymi ludźmi. Niech oni sobie tutaj siedzą, bawią się, prześlizgują do finału, niech jedno z nich wygra se ten hajs. Ja tu po prostu nie pasuję i przyszłam tu w innym celu i najwidoczniej to był mój błąd, że nie wpadłam na to, że ten program będzie o czymś innym i taka osoba jak ja będzie tu tylko kosmitką i kozłem ofiarnym. Ja już nie chcę się w to bawić, ja już mam dosyć” – mówiła przez łzy Justyna. „Nie chcę z nikim rozmawiać, nie chcę nic wyjaśniać, ja chcę po prostu do domu już” – szlochała. „Zrobiono już ze mnie kosmitkę, teraz kosmitę zrobią z ciebie” „Przepraszam, jeśli ty tu chciałeś zostać dłużej” – powiedziała do swojego chłopaka uczestniczka. „Kochanie, ja tu jestem tylko dla ciebie” – starał się uspokoić ją Paweł, choć widać było, że jemu również nie jest łatwo. Zapewniał ją jednak, że „świat się nie kończy i wszystko będzie dobrze”. „Ja już nie mam siły. Ja tu jestem od pięćdziesięciu-paru dni z ludźmi, którzy mnie nie rozumieją w ogóle. Zrobiono tu ze mnie już totalną kosmitkę, teraz kosmitę zrobi się jeszcze z ciebie. Po co nam to potrzebne było. Nie miał człowiek problemu, to poszedł do „Big Brothera”. To będzie teraz cytat mojego życia” – powiedziała zrozpaczona Justyna. „A jak myślę o tym, że wrócę do domu, to po prostu już wszystko we mnie się cieszy” – stwierdziła. Pomiędzy dwoma uczestnikami "Big Brothera" doszło do dość poważnego spięcia. Igor otrzymał od Wielkiego Brata zadanie, by przygotować Pawła do walki bokserskiej z Olehem. Jednak nie wszystkie zalecenia trenera spodobały się nowemu... „To koniec mojej przygody. Nie zniosę życia z ludźmi, którzy…” Justyna i Paweł jeszcze przed rozmową z Wielkim Bratem zdecydowali, że spakują swoje walizki. Gdy byli razem w sypialni, porozmawiać z nimi przyszła Magda Wójcik. Ta stwierdziła, że to „głupi pomysł”, by opuścili teraz dom Wielkiego Brata. „Madzia, ty się tu dobrze bawisz, a ja się męczę. Nie wiem, co mam tu jeszcze robić. Ci ludzie ewidentnie pałają do mnie jeszcze większą niechęcią, niż myślałam, i już nie chcę tu być. Nikt mnie tu nie rozumie jeszcze bardziej, niż myślałam” – powiedziała Justyna, podkreślając że ma dość przebywania z większością pozostałych uczestników „Big Brothera”. „Nikt mnie tu nie rozumie, nikt nie rozumie moich intencji” – powtarzała. „To jest koniec mojej przygody. Ja nie zniosę już dłużej życia pod jednym dachem z ludźmi, którzy mnie tak nie rozumieją, gardzą mną” – twierdzi Justyna. Dodaje, że chce odejść „z szacunku do samej siebie”. „Zamiast siedzieć z tymi ludźmi wolałabym pójść, nie wiem, pomalować paznokcie. Nie wyobrażam sobie tu spędzić kolejnej w nocy” – mówiła później. „Big Brother”. Miażdżąca przewaga głosów widzów na Justynę Przypomnijmy, że Justyna Żak jest w tym tygodniu jedną z nominowanych do opuszczenia domu Wielkiego Brata. To już czwarty raz, kiedy znajduje się w takiej sytuacji. W ubiegłym tygodniu, kiedy także była nominowana, otrzymała zaledwie o jeden procent głosów mniej od Angeliki Głaczkowskiej, która ostatecznie opuściła program. Tym razem, wbrew wcześniejszym zasadom stosowanym podczas głosowania, już w trakcie tygodnia TVN zdecydował się pokazać jego wyniki. Najprawdopodobniej ma to związek z planowanym wyjściem Justyny i Pawła z domu Wielkiego Brata. W czwartek ujawniono, że Justyna w niedzielę odpadłaby z miażdżącą przewagą głosów nad pozostałymi nominowanymi. Otrzymała ich dotychczas 63 procent, podczas gdy Kasia dostała ich zaledwie 5, zaś Magda Zając – 32. Pierwszy raz po odcinku pokazane zostały aktualne wyniki głosowania #BigBrother Arkadiusz Waluk (@ArkadiuszWaluk) May 9, 2019
Od zakończenia pierwszej nowej edycji "Big Brothera" minął już miesiąc. Różni uczestnicy znaleźli różne sposoby na rozwój dalszej kariery. Niektórzy wrócili do codziennego życia, niektórzy zaś starają się jak najlepiej wykorzystać swoje pięć minut. Justyna Żak, która w oparach skandalu na własne życzenie opuściła dom Wielkiego Brata wraz ze swoim chłopakiem Pawłem Grigorukiem, kontynuuje karierę w mediach społecznościowych. Co słychać u Juszes z "Big Brothera"? Justyna Żak i Paweł Grigoruk w „Big Brotherze” Justyna Żak okazała się jedną z najbarwniejszych postaci pierwszej edycji powracającego po latach na antenę „Big Brothera”. W programie pokazała się jako osoba o bardzo zdecydowanych poglądach. Nie bała się wyrażać swojego zdania na każdy temat, nawet jeśli było ono inne niż u większości grupy. Justyna zdecydowała się odejść z programu na własne życzenie, co zapewniło oglądającym niemałe emocje. Kiedy ze swoim chłopakiem Pawłem Grigorukiem wychodziła z domu Wielkiego Brata, atmosfera była bardzo napięta. Ostatnie dni w „Big Brotherze” nie były dla Justyny łatwe. Uczestniczka załamała się i ostatecznie się poddała. Zachowanie jednej z mieszkanek domu Wielkiego Brata staje się bardzo niepokojące. Justyna Żak w poniedziałek przeszła poważne załamanie. Uczestniczce reality show "Big Brother" puściły nerwy i widocznie podupadła psychicznie.... Gdy jeszcze Juszes i jej chłopak brali udział w programie, ich relacja również wzbudzała spore emocje. W sieci widzowie chętnie wyrażali zdanie na temat ich związku, często bardzo brutalnie go oceniając. Więź łącząca Justynę i Pawła była także przedmiotem dyskusji w wieczornych wydaniach „Big Brother Nocą”. Justynie i Pawłowi niejednokrotnie zarzucano, że ich relacja może być toksyczna. Z tymi zarzutami nigdy nie chciała zgodzić się sama zainteresowana, która często podkreśla, że nikt z wysuwających podobne oskarżenia nie zna jej i jej ukochanego na tyle, by mieć do tego jakiekolwiek podstawy. Czy Justyna i Paweł z „Big Brothera” nadal są parą? Juszes często podkreśla, że bardzo kocha swojego chłopaka. Tymczasem na YouTube opublikowała w środę film, którego tytuł krzyczy: „Paweł zostawił mnie samą”, co dla osób kibicujących ich związkowi mogło być z początku sporym szokiem. „Tak, to jest clickbait” – uspokoiła Żak już na początku nagrania. Wyjaśniła, że jej chłopak wyjechał na chwilę do Warszawy. W filmie zaznaczyła jednak, że pomimo tak krótkiej rozłąki bardzo tęskni za ukochanym. Dodała, że nie lubi być w domu bez Pawła. Opowiedziała też o niepokojącej sytuacji, która miała miejsce pod nieobecność Gigoruka. Justyna sama w domu przechodzi trudne chwile „Miałam chwilę grozy pod prysznicem, bo myślałam, że ktoś ciągnie za klamkę. Pies strasznie szczekał. Ja naprawdę słyszałam odgłos, jakby ktoś ciągnął za klamkę. Sprawdzam – nikogo nie ma. Ale za to co jest – Stefan śpiący w pudełku, które było do wyrzucenia przy drzwiach wyjściowych. Najwidoczniej to nie było ciągnięcie za klamkę, tylko Stefan [kot – przyp. red.], który sobie wskoczył do pudełka” – opowiada Justyna, dodając: „Ale moja obawa nie była taka bezpodstawna, bo dziwne rzeczy się dzieją”. Juszes twierdzi, że jest obserwowana i śledzona przez widzów, którzy znają ją z YouTube lub z telewizji. Zjawisko w ostatnim czasie tylko przybrało na sile. Żak nie ukrywa, że jest to dla niej sytuacja niekomfortowa. „Miałam już dziwne przygody z osobami, które mnie oglądają. Nie do końca się fajnie zachowywały. Ja wiem, że to wynika z takiej chęci, że ktoś mnie chciał poznać, zagadać, ale miałam wcześniej takie sytuacje, że ktoś mnie śledził, a potem podrzucał mi różne listy… Ostatnio coraz częściej mi się to zdarza, że ludzie śledzą mnie, żeby dowiedzieć się, gdzie mieszkam. Później dzwonią domofonem, pukają. Czasami jak odbieram domofon, to nikt się nawet nie odzywa albo po prostu mnie przeprasza. Nawet jeżeli ktoś wie, gdzie mieszkam, to prosiłabym, żeby mnie tak nie napastować, bo się stresuję. Zwłaszcza w takie dni jak dziś, gdy jestem sama w domu” – mówi.
Justyna i Paweł z "Big Brothera" rozstali się po programie?! Jest komentarz! Justyna Żak i Paweł Grigoruk w ubiegłym tygodniu zdecydowali się opuścić dom Wielkiego Brata. Po odejściu pary z „Big Brothera” niemal natychmiast pojawiły się plotki o kryzysie w ich związku i rozstaniu. Była uczestniczka reality-show odniosła się do tych informacji. Tak szczerego wyznania nikt się nie spodziewał! Justyna i Paweł z "Big Brothera" nie są już razem? Informacje na temat rozstania jednej z najbardziej kontrowersyjnych par „Big Brothera” pojawiły się, kiedy obserwatorzy Justyny Żak na Instagramie zauważyli, że w opisie profilu dziewczyny nie ma już Pawła. To wzbudziło podejrzenia Internautów, którzy zaczęli pytać wprost, skąd taka zmiana! A dlaczego nie masz już w opisie Pawła, a Paweł ciebie? - pytali fani Justyny. Justyna wyjaśniła fanom sytuację, publikując filmik w mediach społecznościowych, w którym wyznała, że kiedy była w Domu Wielkiego Brata, to jej chłopak zajmował się jej kontem: Teraz kontem zajmuję się ja. I tyle. To jest cały sens tego zniknięcia. Dalej jesteśmy razem, kochamy się, nie ma w tym nic więcej. Nadal jestem z Pawłem i postrzegam to jako cud, bo bardzo wiele osób starało się o to, żeby było inaczej. Ale my nie takie rzeczy przetrwaliśmy. Przetrwamy i to - wyznała w nagraniu. Jak teraz wygląda związek Justyny Żak z "Big Brothera"? Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i odpowiedzieć na pytania dotyczące jej związku z Pawłem, Justyna opublikowała obszerny wpis na Instagramie. Tak szczerych słów jeszcze nie było: Moje wszystko. 💕 Od dawna mam poczucie, że jestem niesamowitą szczęściarą! Robię to co kocham, mam niesamowitych przyjaciół i rodzinę, mam Was i... Mam Jego! Jeśli ktoś nie zaznał jeszcze prawdziwej miłości pewnie nie zrozumie i uzna to za słodko pierdzącą paplaninę, ale seeerio kiedy ma się przy sobie odpowiednią osobę, osobę, która wyciąga z Ciebie wszystko co najlepsze, ktora zawsze jest za Tobą, która rozśmiesza Cię do łez, z którą nigdy nie kończą Ci się tematy do rozmów i pod koniec dnia od paplania i żartów boli Cię gardło, której otulające Cię ramiona koją każdy smutek to życie jest o tyle łatwiejsze. - napisała pod wspólnym zdjęciem. Dodała też, że ich związek już wielokrotnie był wystawiony na próby, ale zawsze udaje im się przetrwać: Mimo że odkąd jesteśmy razem przeszliśmy naprawdę wiele: padający biznes i problemy finansowe, problemy rodzinne, zerwane przyjaźnie to i tak czułam się najszczęśliwsza na świecie mogąc Go wspierać i mieć wsparcie od Niego. Życie bywa trudne. Bywa paskudne, ale mając u boku kogoś komu szczęście daje Twoje szczęście i nawzajem- Ty zaczynasz żyć po to aby dawać z siebie wszystko Tej osobie, świat staje się piękny, doceniasz każdy dzień i chwilę i choćby świat miałby skończyć się jutro to byłabym spokojna i pomyślała: ok, niech będzie i tak dostałam więcej niż kiedykolwiek mogłabym się spodziewać. Sądzicie, że para będzie chciała wykorzystać popularność, jaką zdobyli dzięki reality-show? Zobacz także: Małgorzata Ohme i Filip Chajzer nie lubią się? "To jest kompletnie inna osoba niż ta, którą widzimy w telewizji!" Moje wszystko. 💕 Od dawna mam poczucie, że jestem niesamowitą szczęściarą! Robię to co kocham, mam niesamowitych przyjaciół i rodzinę, mam Was i... Mam Jego! Jeśli ktoś nie zaznał jeszcze prawdziwej miłości pewnie nie zrozumie i uzna to za słodko pierdzącą paplaninę, ale seeerio kiedy ma się przy sobie odpowiednią osobę, osobę, która wyciąga z Ciebie wszystko co najlepsze, ktora zawsze jest za Tobą, która rozśmiesza Cię do łez, z którą nigdy nie kończą Ci się tematy do rozmów i pod koniec dnia od paplania i żartów boli Cię gardło, której otulające Cię ramiona koją każdy smutek to życie jest o tyle łatwiejsze. Mimo że odkąd jesteśmy razem przeszliśmy naprawdę wiele: padający biznes i problemy finansowe, problemy rodzinne, zerwane przyjaźnie to i tak czułam się najszczęśliwsza na świecie mogąc Go wspierać i mieć wsparcie od Niego. Życie bywa trudne. Bywa paskudne, ale mając u boku kogoś komu szczęście daje Twoje szczęście i nawzajem- Ty zaczynasz żyć po to aby dawać z siebie wszystko Tej osobie, świat staje się piękny, doceniasz każdy dzień i chwilę i choćby świat miałby skończyć się jutro to byłabym spokojna i pomyślała: ok, niech będzie i tak dostałam więcej niż kiedykolwiek mogłabym się spodziewać. Kochani, szukajcie szczęścia, szukajcie bratniej duszy, ona na każdego czeka. Nie godzcie się na pół szczęście, nie tkwijcie w relacjach czy pracy tylko z poczucia komfortu i strachu przed nieznanym. Życie jest jedno, wyciśnijcie z niego ile możecie. Ja tak ogromnie cieszę się, że podjęłam kilka odważnych decyzji, które mnie doprowadziły do tego gdzie dziś jestem i co mam i aż czasem boję się, że się obudzę i okaże się, że to był tylko sen, bo mam poczucie, że to całe szczęście, które mnie spotkało nie może być prawdziwe! ❤️ Post udostępniony przez Justyna Żak (@juszes) Mar 15, 2019 o 3:22 PDT Justyna Żak zdecydowała się opuścić dom Wielkiego Brata Instagram
Justyna Żak i jej chłopak Paweł Grigoruk nie są już mieszkańcami domu Wielkiego Brata. W czwartek wieczorem para nagle zdecydowała się zakończyć swoją przygodę z "Big Brotherem". Szybko opuścili dom, nie pojawiając się nawet w programie "Big Brother Nocą". Justyna zdążyła wrócić już do mediów społecznościowych i po raz pierwszy po wyjściu z domu Wielkiego Brata zabrała głos. „Big Brother”. Justyna i Paweł zrezygnowali z udziału W czwartek wieczorem Justyna Żak i jej chłopak Paweł Grigoruk, który do domu Wielkiego Brata wszedł niespełna dwa tygodnie temu, zdecydowali się zakończyć swoją przygodę z „Big Brotherem”. Uczestnicy poinformowali Wielkiego Brata o rezygnacji z udziału w programie i jeszcze tego samego opuścili dom. Justyna i Paweł wyszli tuż przed wieczornym wydaniem „Big Brother Nocą”, dlatego też sporym zaskoczeniem była ich nieobecność w studiu programu. „Nie chcę z nikim rozmawiać, nie chcę nic wyjaśniać, ja chcę po prostu do domu już” – mówiła kilka godzin wcześniej z łzami w oczach. W czwartek Justyna Żak i Paweł Grigoruk podjęli decyzję o odejściu z "Big Brothera". Wspólnie postanowili, że zgłoszą Wielkiemu Bratu swoją rezygnację z programu. "Po co nam to potrzebne było. Nie miał człowiek problemu, to poszedł do... Juszes: „Planuję cieszyć się życiem, które zostawiłam” Justyna Żak, choć nie pojawiła się ze swoim chłopakiem w „Big Brother Nocą”, po wyjściu z domu Wielkiego Brata szybko wróciła do mediów społecznościowych. Już w piątek około południa zamieściła relację na InstaStories. Przez kilka minut opowiadała o swoich przemyśleniach w związku ze zrezygnowaniem z udziału w programie. „Dziwnie się czuję mówiąc to. Jak wiecie, odeszłam z „Big Brothera”, jestem z Pandusią, jestem z Pawełkiem, jestem u siebie i jestem po prostu szczęśliwa” – powiedziała. „Jeśli kogoś zawiodłam, że wyszłam z programu, to przykro mi. Ale ja czułam, że zostanie dłużej naprawdę będzie złą decyzją i myślę, że dobrze zrobiłam” – stwierdziła. Juszes na swoim Instagramie opowiedziała także o planach na najbliższą przyszłość. „Teraz planuję cieszyć się życiem, które zostawiłam” – powiedziała. Najbardziej ucieszyła się, że w końcu może używać sokowirówki i blendera. Żak pokazała także swoje pierwsze po wyjściu z domu Wielkiego Brata zakupy. Towarzyszył jej oczywiście Paweł Grigoruk. Justyna Żak: „Jeszcze na swój temat nie czytałam” Żak przyznała, że jeszcze nie wie, jak pokazano ją w telewizji i co na jej temat sądzą widzowie. „Jeszcze na swój temat nie czytałam, nie oglądałam” – mówi. „Mam nadzieję, że mieliście do tego wszystkiego dystans, bo pamiętajcie, że to był naprawdę bardzo nietypowy program” – dodaje enigmatycznie. I choć jeszcze wczoraj grzmiała, że nie zniesie dłużej życia pod jednym dachem z ludźmi, którzy „nią gardzą”, to nie do wszystkich uczestników „Big Brothera” ma aż tak negatywne odczucia. Justyna zdradziła, że pierwszą piosenką, której posłuchała opuszczeniu programu, jest piosenka Klaudii Marchewki. „To pierwsza rzecz, jaką słyszę po wyjściu” – zdradziła. „Szacunek” – dodała. Justyna postanowiła opowiedzieć także o tym, dlaczego nie pojawiła się wraz z Pawłem w studiu „Big Brother Nocą”. „Na live’ie mnie nie było, bo myślę, że wolę w innym czasie opowiedzieć o swoich odczuciach” – ucięła. View this post on Instagram Moje wszystko. ? Od dawna mam poczucie, że jestem niesamowitą szczęściarą! Robię to co kocham, mam niesamowitych przyjaciół i rodzinę, mam Was i... Mam Jego! Jeśli ktoś nie zaznał jeszcze prawdziwej miłości pewnie nie zrozumie i uzna to za słodko pierdzącą paplaninę, ale seeerio kiedy ma się przy sobie odpowiednią osobę, osobę, która wyciąga z Ciebie wszystko co najlepsze, ktora zawsze jest za Tobą, która rozśmiesza Cię do łez, z którą nigdy nie kończą Ci się tematy do rozmów i pod koniec dnia od paplania i żartów boli Cię gardło, której otulające Cię ramiona koją każdy smutek to życie jest o tyle łatwiejsze. Mimo że odkąd jesteśmy razem przeszliśmy naprawdę wiele: padający biznes i problemy finansowe, problemy rodzinne, zerwane przyjaźnie to i tak czułam się najszczęśliwsza na świecie mogąc Go wspierać i mieć wsparcie od Niego. Życie bywa trudne. Bywa paskudne, ale mając u boku kogoś komu szczęście daje Twoje szczęście i nawzajem- Ty zaczynasz żyć po to aby dawać z siebie wszystko Tej osobie, świat staje się piękny, doceniasz każdy dzień i chwilę i choćby świat miałby skończyć się jutro to byłabym spokojna i pomyślała: ok, niech będzie i tak dostałam więcej niż kiedykolwiek mogłabym się spodziewać. Kochani, szukajcie szczęścia, szukajcie bratniej duszy, ona na każdego czeka. Nie godzcie się na pół szczęście, nie tkwijcie w relacjach czy pracy tylko z poczucia komfortu i strachu przed nieznanym. Życie jest jedno, wyciśnijcie z niego ile możecie. Ja tak ogromnie cieszę się, że podjęłam kilka odważnych decyzji, które mnie doprowadziły do tego gdzie dziś jestem i co mam i aż czasem boję się, że się obudzę i okaże się, że to był tylko sen, bo mam poczucie, że to całe szczęście, które mnie spotkało nie może być prawdziwe! ? A post shared by ? Justyna Żak ? (@juszes) on Mar 15, 2019 at 3:22am PDT
big brother justyna i paweł